Zasady odpowiedzialności za szkody wyrządzone ruchem pojazdu
Data utworzenia: 25.09.2010
Data ostatniej aktualizacji: 14.10.2010
Co do zasady, zgodnie z art. 436 § 1 Kodeksu cywilnego, posiadacz pojazdu mechanicznego odpowiada za szkody wyrządzone ruchem pojazdu mechanicznego na zasadzie ryzyka. Art. 436 § 2 KC wprowadza dwa wyjątki od tej zasady, w przypadku których posiadacz odpowiada na zasadzie winy:
- zderzenie się pojazdów,
- szkody wyrządzone osobie przewożonej z grzeczności.
Powstaje pytanie, co to jest zasada ryzyka i zasada winy? Poniżej postaramy się to wytłumaczyć w dość przystępny sposób.
Należy też pamiętać, że w ramach opisanych tu zasad odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone przez posiadaczy pojazdów mechanicznych odpowiada ubezpieczyciel, na mocy umowy ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Odpowiedzialność cywilna na zasadzie ryzyka
Odpowiedzialność prawna za swoje czyny zazwyczaj opiera się o zasadę winy. Może to być wina umyślna lub nieumyślna, ale warunkiem odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę jest możliwość przypisania jej sprawcy winy. Aby móc przypisać sprawcy szkody winę należy ustalić, czy naruszył on (umyślnie lub nieumyślnie) przepisy prawne, określone normy postępowania, nakazy, zakazy oraz czy pomiędzy jego zachowaniem, a szkodą występuje związek przyczynowy. Jeśli sprawcy można przypisać winę oraz istnieje związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem sprawcy, a szkodą, wówczas osoba ta ponosi odpowiedzialność za szkodę.
W określonych przypadkach Kodeks cywilny znacznie zaostrza zasady odpowiedzialności i wprowadza tak zwaną zasadę ryzyka. W przypadku odpowiedzialności na zasadzie ryzyka pomija się element winy, a pozostawia jedynie związek przyczynowy. Jeśli pomiędzy ruchem pojazdu, a szkodą istnieje związek przyczynowy, wówczas sprawca szkody ponosi za nią odpowiedzialność, bez względu na to, czy obiektywnie jest "winny", czy nie.
Odpowiedzialność na zasadzie wyny jest regułą (występuje najczęściej). Odpowiedzialność na zasadzie ryzyka jest wyjątkiem od reguły i mamy z nią do czynienia tylko wówczas, gdy prawo tak stanowi.
Istnieją trzy przesłanki, które pozwalają uwolnić sprawcę od odpowiedzialności (art. 435 § 1 KC, w związku z art. 436 § 1 KC). Posiadacz pojazdu nie odpowiada za powstałą szkodę, jeśli wystąpiła ona:
- wskutek siły wyższej,
- wyłącznie z winy poszkodowanego,
- wyłącznie z winy osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
Są to tak zwane okoliczności egzoneracyjne, a ich wystąpienie pozwala posiadaczowi pojazdu na uchylenie się od odpowiedzialności. Należy zwrócić uwagę, że posiadacz pojazdu nie odpowiada na zasadzie winy, wiec nie chodzi o uniewinnienie, ale właśnie o uchylenie się od odpowiedzialności.
Przykład
Pan X i pani Y
Pan X prowadząc samochód najechał na leżący na jezdni kamień, który uderzył idącą chodnikiem panią Y i spowodował poważne obrażenia.
Mamy tu ruch pojazdu oraz szkodę, w postaci uszkodzenia ciała. Pomiędzy tymi zdarzeniami istnieje związek przyczynowy. Gdyby odpowiedzialność oprzeć o zasadę winy, wówczas należałoby ustalić, czy pan X jest winny. W tym wypadku ciężko byłoby przypisać winę panu X – prowadził swój samochód zgodnie z przepisami ruchu drogowego i w pewnym momencie najechał na leżący na jezdni kamień. Pan X nie ponosi za to odpowiedzialności. Można powiedzieć, że był to nieszczęśliwy zbieg okoliczności, zdarzenie, za które nikt nie odpowiada.
Ale odpowiedzialność pana X opiera się o zasadę ryzyka. Ponieważ istnieje związek pomiędzy ruchem pojazdu, a obrażeniami ciała, jakich doznała pani Y i nie występuje żadna z wymienionych powyżej okoliczności egzoneracyjnych, pan X „automatycznie” ponosi za to zdarzenie odpowiedzialność cywilną (nie należy tego mylić z odpowiedzialnością karną, która zawsze opiera się na zasadzie winy).
Pan X i trzydziestoletni rowerzysta
Pan X prowadził swój pojazd, gdy w pewnym momencie pod koła jego pojazdu w sposób niedozwolony wtargnął trzydziestoletni rowerzysta. Rowerzysta doznał bardzo poważnych urazów ciała.
W tej sytuacji istnieje związek przyczynowy pomiędzy ruchem pojazdu, a szkodą, ale pan X nie ponosi za nią odpowiedzialności, ponieważ zaistniała jedna z okoliczności egzoneracyjnych – szkoda powstała z wyłącznej winy poszkodowanego.
Pan X i chłopiec na rowerze
Pan X prowadził swój pojazd, gdy w pewnym momencie pod koła jego pojazdu w sposób niedozwolony wtargnął dziesięcioletni chłopiec na rowerze. Chłopak doznał niegroźnych urazów ciała.
W tej sytuacji istnieje związek przyczynowy pomiędzy ruchem pojazdu, a pan X ponosi za nie odpowiedzialność cywilną. Powstaje od razu pytanie dlaczego tak jest, skoro w przypadku trzydziestoletniego rowerzysty nie ponosił odpowiedzialności? W tym przypadku chłopiec miał jedynie 10 lat, a zgodnie z art. 426 KC małoletni, który nie ukończył lat trzynastu, nie ponosi odpowiedzialności za wyrządzoną szkodę. Pan X może się uwolnić od odpowiedzialności, gdy wyłączną winę za powstałą szkodę ponosi poszkodowany. Ale w tym wypadku poszkodowany z mocy prawa nie ponosi odpowiedzialności, dlatego należy ją przypisać panu X.
Podsumowanie przykładów i wnioski
Przykłady te najdobitniej pokazują istotę odpowiedzialności na zasadzie ryzyka. Przypomnijmy – nie chodzi tu o winę, tylko o związek przyczynowy pomiędzy ruchem pojazdu, a szkodą i jednocześnie brak okoliczności egzoneracyjnych, które pozwolą sprawcy szkody uwolnić się od odpowiedzialności.
W przypadku obrażeń ciała odniesionych przez panią Y obiektywnie można to zdarzenie zakwalifikować jako nieszczęśliwy zbieg okoliczności. W normalnych okolicznościach pan X nie ponosiłby odpowiedzialności za zdarzenie, ponieważ nie był winny. Ale ponosi odpowiedzialność, ponieważ odpowiada na zasadzie ryzyka.
W przypadku trzydziestoletniego rowerzysty pan X nie ponosi odpowiedzialności cywilnej, ponieważ wyłączną winę za szkodę ponosi rowerzysta. W tym wypadku zaistniała jedna z trzech okoliczności egzoneracyjnych, która pozwoliła uwolnić pana X od odpowiedzialności.
W przypadku chłopca odpowiedzialność ponosi pan X, ponieważ małoletni – na mocy przepisów Kodeksu cywilnego – nie może ponosić odpowiedzialności. A więc nie mamy tu do czynienia z przypadkiem, w którym wyłączną winę za szkodę ponosi poszkodowany.
Wyjątki od odpowiedzialności na zasadzie ryzyka posiadaczy pojazdów mechanicznych
Jak wspomnieliśmy, istnieją dwa wyjątki, w których posiadacz pojazdu mechanicznego nie odpowiada na zasadzie ryzyka, tylko na zasadach ogólnych, czyli na zasadzie winy:
- zderzenie się pojazdów
- szkody wyrządzone osobom przewożonym z grzeczności.
Zderzenie się pojazdów należy rozumieć jako fizyczny kontaktów dwóch pojazdów będących w ruchu. Dotyczy to oczywiście także przypadków, w których jeden z pojazdów porusza się, a drugi stoi na jezdni np. z powodu czerwonego światła, konieczności ustąpienia pierwszeństwa, korka drogowego, czy awarii, itp. Natomiast nie dotyczy to przypadków najechania na zaparkowany pojazd, który nie uczestniczył w ruchu drogowym.
Należy pamiętać, że złagodzenie odpowiedzialności posiadacza pojazdu z zasady ryzyka na zasadę winy dotyczy wyłącznie szkód poniesionych przez posiadaczy pojazdów. Jeśli szkodę poniesie także inna osoba, np. przechodzień, zarządca drogi lub pasażer, który nie jest przewożony z grzeczności, wówczas w stosunku do tych osób nadal obowiązuje odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (a więc bardziej rygorystyczna).
Jeśli chodzi o osoby przewożone z grzeczności, to mowa tu o takich przypadkach, gdy posiadacz pojazdu przewoził kogoś z uprzejmości i bezpłatnie. Jeśli osoba taka zobowiązała się pokryć choćby część kosztów podróży, wówczas opisany powyżej wyjątek jej nie dotyczy. A więc jeśli posiadacz pojazdu np. zabierze z drogi autostopowicza, wówczas możemy mówić o przewozie z grzeczności. Jeśli jednak grupa przyjaciół umówi się na weekendowy wypad za miasto, a koszty podroży ponoszone są wspólnie, wówczas nie jest to przypadek przewożenia z grzeczności, mimo że jest oczywiste, iż posiadacz pojazdu był tak uprzejmy, że zgodził się udostępnić innym swój samochód.





